Dokąd prowadzą „Magiczne wrota”?

Zima i zbliżające się święta to dobry czas, by zainteresować się literaturą, kupić książkę dla siebie lub pomyśleć o takim prezencie dla bliskich. Znając choć trochę upodobania danej osoby, choćby w zakresie gatunku, można zdecydować się na jedną z nowości zbierających dobre recenzje. Przykładem do rozważenia może być książka „Magiczne wrota”, czyli fantastyczny zbiór opowiadań autorstwa Macieja Pawłuckiego.

Opowiadania – w sam raz na krótki seans

Oczywiście niektórzy wolą powieści, bo opowiadania trwają zdecydowanie zbyt krótko i pozwalają tylko częściowo poznać świat przedstawiony. Gdy jednak ktoś lubi czytać krótkie formy i nie ma za wiele czasu, by przysnąć nad książką, taki prezent będzie dla niego idealny. W zależności od „rozmiarów”, jedno opowiadanie wystarczyć może na godzinę, kilka godzin bądź dzień. W tym przypadku ma się do czynienia z dziełami tego samego autora, więc może pojawić się wiele pasujących motywów, ułatwiających wczucie się w opisywane historie.

 

Tematyka – kogo zainteresuje?

Jak wskazuje nazwa, „Magiczne wrota” to zbiór fantastycznych opowiadań autora znanego z innych dzieł tego samego rodzaju. Tego typu podarunek będzie więc idealny dla miłośników gatunku, ale z uwagi na lekką formę – opowiadania właśnie – można też zaryzykować wręczenie takiej książki osobie, którą zamierza się przekonać do rozszerzenia upodobań. Być może w zbiorze znajdzie coś dla siebie? Dodatkowym czynnikiem pozytywnym jest przyjemny styl pisania Pawłuckiego oraz estetyczne wydanie opowiadań.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *